Co łączy państwo w Ameryce Południowej, najludniejsze miasto w Stanach Zjednoczonych i książki? Z pozoru nic, a jednak dla mnie mają dużo wspólnego. Są to bowiem moje MARZENIA. Postanowiłam dziś opublikować bardzo prywatny post i mam nadzieję, że nie będziecie mieli mi tego za złe 🙂
Jestem wielką fanką marzeń oraz oczywiście ich spełniania. Czymże byłoby nasze życie, gdybyśmy nie realizowali naszych małych i dużych marzeń?
Podróż do Chile
Chile to taki kraj, który swoim wyglądem na mapie przypomina wstążkę. To najdłuższy kraj na świecie. I ta cała rozciągłość sprawia, że w Chile występują aż cztery strefy klimatyczne. Znajdziemy tu góry, pustynie, gorące źródła, fiordy, klimat subpolarny, zróżnicowaną faunę i florę ze względu na owe strefy. Zobaczyć coś takiego w jednym miejscu, podróżując po prostu w głąb kraju? Niesamowite przeżycie! Odwiedzenie tego miejsca od dawna jest na mojej liście marzeń i cały czas czeka na spełnienie 🙂
Publikacja kolejnej książki
Jedną książkę wydałam i moje wielkie marzenie o napisaniu i wydaniu książki się spełniło. Jednak apetyt rośnie w miarę jedzenia, a ja nie chce osiadać na laurach. Pracuję teraz nad nową książką i robię wszystko, co w mojej mocy, by była to prawdziwa petarda.
Wydanie książki w innych krajach
Chciałabym zobaczyć kiedyś moją książkę przetłumaczoną na język, z którego nie będę rozumieć ani słowa 🙂
Jeśli potrafisz o tym marzyć, to potrafisz także tego dokonać – Walt Disney
Marzy mi się Nowy Jork
Do tego stopnia, że spędzam bardzo dużo czasu, zwiedzając ulice tego miasta za pomocą Google Street View i oglądam charakterystyczne budynki, które znam z seriali i filmów.
