„Dom czwarty” – recenzja książki

Na „Dom czwarty” Katarzyny Puzyńskiej trafiłam przypadkowo. No dobra, nie tak całkiem przypadkowo. Już wcześniej śledziłam autorkę na Instagramie i Facebook’u i wiedziałam że jej ostatnia książka „Dom czwarty” w listopadzie ubiegłego roku miała swoją premierę. Gdy po Świętach Bożego Narodzenia musiałam udać się do Empiku, by wymienić niezbyt trafiony choinkowy prezent (hehe) wybrałam właśnie „Dom Czwarty”. Wiem, że to już 7 część z serii, a ja nie czytałam pozostałych sześciu. Ale co tu dużo mówić, nigdy nie miałam hopla na punkcie czytania tomów z serii po kolei. Odbiło się to na mnie, gdy przeczytałam „Upiory” Jo Nesbo, zanim poznałam wszystkie pozostałe książki o Harry’m Hole. Kto czytał ten wie 🙂

Ale wracając do Puzyńskiej. Co tu dużo mówić. Jestem zachwycona. Czytelnik prowadzony jest przez autorkę po kolejnych stronach, na których stopniowo odsłaniane są wszystkie karty, które dopiero na końcu powieści łączą się w całość.

Cała historia trzyma w napięciu. Zarówno ta kryminalna, jak również ta która dzieje się niejako równolegle, pomiędzy śledczymi, co jeszcze bardziej nadaje smaczku całej powieści. Nie musimy lubić Podgórskiego, czy Strzałkowskiej, ale ci bohaterowie wzbudzają emocje, a to w każdej powieści minimum, które autor powinien zapewnić.

Autorka operuje prostymi zdaniami, co wbrew pozorom nie rozleniwia czytelnika. Stanowią one kontrast dla akcji, która dzieje się w dialogach i powieści. Dzięki temu czytelnik się nie gubi, podąża za autorką, poznaje motywy i punkt widzenia wszystkich bohaterów. Dzięki czemu sam wciela się w rolę detektywa i próbuje odpowiedzieć na pytanie: „Kto zabił?”

To właśnie cenię w powieściach kryminalnych. To, że skłaniają czytelnika do zastanowienia się, do snucia domysłów, wzbudzają emocje, a w konsekwencji nie pozwalają oderwać się od książki, bo przecież trzeba się dowiedzieć co było dalej!

Pani Katarzyno! Dobra robota! Z niecierpliwością czekam na kolejny tom, a tymczasem zabieram się za nadrobienie zaległości z serii z Lipowa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s