Zasada 6U

Dziś będzie trochę o jedzeniu 🙂 Jestem absolwentką Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, a więc tematyka żywienia nie jest mi obca. Uważam, że 5 lat moich studiów to była mieszanka przygody i ogromnej wiedzy o żywności i żywieniu, którą rozkładaliśmy na czynniki pierwsze. Z rozrzewnieniem wspominam te czasy – gotowanie na technologii gastronomicznej, produkcje kiełbasy, konserw, wina, czy olejków eterycznych.

Nie wiem, czy wiecie, ale pomysłodawcą i założycielem mojego Wydziału był Profesor Stanisław Berger, niezwykły człowiek i naukowiec. Jeżeli jesteście ciekawi jego historii i licznych osiągnięć polecam zajrzeć na stronę wydziału: http://wnzck.sggw.pl/wydzial/

Profesor Berger jest także twórcą zasady 6U, która powinna stanowić kodeks żywieniowy dla każdego z nas. Nie tylko dla tych, którzy się odchudzają, ale dla wszystkich, którzy chcą aby ich dieta była zdrowa i zbilansowana.

Oto zasada 6U: 

Urozmaicenie

Nie ma nic gorszego niż nudna i monotonna dieta. Nie da nam ani satysfakcji, ani nie dostarczy wszystkich potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu składników odżywczych. Dzięki urozmaiceniu w doborze produktów i potraw unikniemy niedoborów i zachowamy zdrowie na długie lata.

Umiar

Umiar w jedzeniu i piciu, jak we wszystkim, jest wskazany. Małe objętościowo posiłki nie obciążają przewodu pokarmowego i dobrze wpływają na nasze samopoczucie i zdrowie. Dlatego tak ważna jest zasada mniej, a częściej.

Unikanie

Należy unikać składników i produktów, które nie przyczyniają się do poprawy naszego zdrowia i samopoczucia. Unikajmy zatem składników, którym udowodniono naukowo negatywny wpływ na zdrowie człowieka. Nadmiar soli, cukru, tłuszczu, potraw wysokoprzetworzonych i smażonych nie wpływnie pozytywnie na nasze zdrowie, dlatego dobrze będzie ich unikać.

Uregulowanie

Regularne spożywanie posiłków ma dobroczynny wpływ na nasze zdrowie, samopoczucie i sylwetkę. Spożywanie pięciu posiłków w regularnych odstępach czasu i stałych porach nie obciąży naszego przewodu pokarmowego, ureguluje poziom cukru we krwi, a tym samym zapobiegnie napadom wilczego głodu.

Uprawianie

Chodzi oczywiście o uprawianie sportu 🙂 Ruch usprawni perystaltykę jelit, a zatem wpłynie korzystnie na naszą przemianę materii. Sport poprawia humor i pozwala na cieszenie się dobrym zdrowiem przez długie lata. Tutaj ważna jest systematyczność. 30 minut spaceru na świeżym powietrzu każdego dnia wpłynie znacznie lepiej na nasze życie, niż półtorej godziny na siłowni od wielkiego dzwonu.

Uśmiechanie się

Ten punkt lubię najbardziej 🙂 Czy wiecie, że osoby pozytywne i uśmiechnięte żyją dłużej? Łatwiej też im walczyć z redukcją masy ciała, bo pomagają im w tym hormony szczęścia. A zatem do dzieła! Uśmiechamy się!

Proste? Pewnie, że tak!