6 książek wartych polecenia na weekend

#1 „Dom Czwarty” Katarzyny Puzyńskiej

Wciągająca historia kryminalna, którą opisywałam już na blogu. Możecie zerknąć tutaj. Autorka ma niesamowitą zdolność czarowania czytelnika, dzięki czemu trzeba będzie odrywać Was od książki siłą.

#2 „Wotum nieufności” Remigiusza Mroza

Jeżeli teraz pomyślicie, że ta książka nie jest dla Was, ponieważ nie interesujecie się polityką, to doczytajcie proszę do końca. Wierzcie lub nie, ale polityką nie interesuję się wcale. Oglądanie wiadomości i słuchanie tych ludzi denerwuje mnie tak bardzo, że albo wyłączam telewizor, albo zakładam słuchawki na uszy by tego nie słuchać. Sięgnęłam po książkę Mroza z czystej ciekawości. I pisze skubany naprawdę dobrze. Do tego stopnia, że osoba która nienawidzi polityki (czyli ja), nie mogła się od niej oderwać. Czy może być lepsza rekomendacja?

#3 „Love, Rosie” Cecelia Ahern

Ta książka sprawiła, że ryczałam się jak beksa, czytając zakończenie. Dzięki autorce poznajemy głównych bohaterów, ich lęki, marzenia i pragnienia i jednocześnie tak mocno się do nich przywiązujemy, że koniec książki jest dla nas prawdziwą katastrofą. Znacie to uczucie? Nie możecie przestać czytać, a jednocześnie nie chcecie dobrnąć do ostatniej strony, bo to będzie oznaczało koniec czytania! Jak żyć?! Książka „Love, Rosie” wciąga właśnie do tego stopnia.

#4 „Vince i Joy. Opowieść o prawdziwej miłości” Lisy Jewell

Lisa Jewell jest jedną z moich ulubionych pisarek. A książka o Vince i Joy to historia stara jak świat. Chłopak poznaje dziewczynę, zakochują się w sobie, potem los ich rozdziela, by następnie krzyżować ich drogi w różnych momentach życia. Czy będą w końcu razem? Czy będzie happy end? To pytanie czytelnik zadaje sobie przez wszystkie strony powieści. Jewell potrafi wzbudzić skrajne emocje w czytelniku, a dzięki temu tak trudno się od książki oderwać. Bardzo polecam zapoznanie się z autorką i jej twórczością. Warto!

#5 „Miłość jest straszna” Amandy Filipacchi

To książka inna niż wszystkie. Czytelnik ma wrażenie nierealności, całkowitej abstrakcji, groteski. W tej książce absurd goni kolejny absurd, a kolejne sceny rozbawiają do łez! Mi spodobał się zabieg, którym posłużyła się autorka. Narrator dystansuje się od tego co robią główni bohaterowie, kpi i żartuje sobie z nich, a my mamy wrażenie, że śmiejemy się z postaci razem z nim.

#6 „Pechowa dziewczyna” Aleksandry Mantorskiej

W tym zestawieniu nie mogło zabraknąć Pechowej dziewczyny 🙂 Jeżeli potrzebujecie pozytywnej historii, by oderwać się od trudów dnia codziennego, sięgnijcie po Pechową dziewczynę. Poprawa humoru i uśmiech w czasie czytania – gwarantowany!

Książka Pechowa dziewczyna
Pechowa dziewczyna Aleksandra Mantorska

 

Z Warszawy do Czerska – wycieczka rowerowa

Macie ochotę na 30 km wycieczki rowerowej poza Warszawę? 🙂 Zapraszam!

15 sierpnia z okazji Święta i dnia wolnego od pracy wybrałam się na wycieczkę rowerową do zamku w Czersku. Czersk to jeden z najstarszych grodów na Mazowszu, a jego historia sięga XI wieku. W grodzie mieli swoje warsztaty kowale, garncarze, szewcy i rogownicy, o czym świadczą liczne wykopaliska archeologiczne. W XIII wieku Czersk stał się siedzibą książąt mazowieckich z dynastii Piastów. Do dziś zachował się średniowieczny układ miejski Czerska. Continue reading „Z Warszawy do Czerska – wycieczka rowerowa”

Ten moment, kiedy nie wiesz jaki jest dzień tygodnia

W czasie urlopu przypomniało mi się dzieciństwo. Przypomniały mi się wakacje, które trwały dwa miesiące (wow, pamiętacie to?). Robiło się wszystko na co miało się ochotę. Cały dzień przebywało się na świeżym powietrzu, jeździło na rowerze, grało w piłkę, ewentualnie w kwadrat i kompletnie nie interesowało cię, czy jest sobota, czy poniedziałek, jaki jest dzień roku, jaki jest dzień tygodnia. To nie było potrzebne do szczęścia. Continue reading „Ten moment, kiedy nie wiesz jaki jest dzień tygodnia”

Odpoczynek bez poczucia winy

Czy kiedykolwiek mieliście wyrzuty sumienia, że wylegujecie się z książką na kanapie? Albo wychodzicie w piątek ze znajomymi na pizzę albo kręgle? Żałowaliście kiedyś czasu poświęconego na urlop, ćwiczenia fizyczne, czy wypad do kina? Continue reading „Odpoczynek bez poczucia winy”