urlop odpoczynek z książką kawa

Ten moment, kiedy nie wiesz jaki jest dzień tygodnia

W czasie urlopu przypomniało mi się dzieciństwo. Przypomniały mi się wakacje, które trwały dwa miesiące (wow, pamiętacie to?). Robiło się wszystko na co miało się ochotę. Cały dzień przebywało się na świeżym powietrzu, jeździło na rowerze, grało w piłkę, ewentualnie w kwadrat i kompletnie nie miało znaczenia, czy jest sobota, czy poniedziałek, jaki jest dzień roku, jaki jest dzień tygodnia. To nie było potrzebne do szczęścia. Czytaj dalej „Ten moment, kiedy nie wiesz jaki jest dzień tygodnia”