Czy ktoś z Was lubi wstawać rano? Ci z Was, którzy obserwują mnie na Instagramie albo na Facebook’u dobrze wiedzą, że wstaję rano, żeby pisać. Dlaczego? Bo to rano mam najwięcej energii i najbardziej kreatywne pomysły. Przeanalizowałam swój dzień i wiem, że po południu, po całym dniu wypełnionym różnymi obowiązkami bardzo często nie udawało mi się siadać do pisania. Postanowiłam wypróbować poranne pisanie i muszę przyznać, że nawet to polubiłam 🙂

Mam już pewną wprawę w rannym wstawaniu, a tym wpisem chciałam podzielić się z Wami argumentami dlaczego warto wstawać rano i podać Wam kilka wskazówek jak zacząć.

Dlaczego warto wstawać rano?

Lepiej zaczynam dzień

Jeżeli porównuję swoje poranki kiedy wstaję wcześniej z tymi, kiedy pozwalam sobie pospać dłużej, dostrzegam znaczącą różnicę. Kiedy wstaję rano mój poranek jest zdecydowanie spokojniejszy. Mam czas, żeby w spokoju zjeść śniadanie i wypić kawę. Dzięki temu zupełnie inaczej wygląda cały mój dzień. Kiedy śpię dłużej, bo jednak przestawię budzik, zjadam śniadanie w biegu, pędzę na autobus i zapominam wziąć lunch do pracy. Cały dzień jest zabiegany i nie taki, jak sobie zaplanowałam.

Zyskuję dodatkowy czas dla siebie

Jeżeli wyznaczasz sobie jakiś cel, np. naukę języka, chcesz rozwinąć coś swojego, przekwalifikować się, założyć i prowadzić bloga czy tak jak w moim przypadku – napisać książkę, jedną z bardzo istotnych rzeczy, od których musisz zacząć jest wyznaczenie sobie konkretnego czasu, kiedy poświęcisz na robienie właśnie tej rzeczy. Mówiłam o tym w 4 dniowym, darmowym kursie „Od czego zacząć pisanie książki?”, na który możesz zapisać się tutaj. Wyznaczenie sobie tego czasu rano jest bardzo mądrym posunięciem. W ciągu dnia zawsze może coś się wydarzyć, coś niezaplanowanego, co rozwali nasz plan. Rano nie ma takiego problemu. Kiedy wstajesz przed wszystkimi, nic i nikt nie przeszkodzi Ci w przeznaczeniu czasu na to, na co tylko masz ochotę.

Jak nauczyć się wstawać rano?

Zapomnij o drzemce

Funkcja w naszych telefonach, tzw. „drzemka” to największe zło, jakie zostało wymyślone! Jeszcze kilka lat temu wstałam z pierwszym budzikiem, ale kiedy odkryłam „drzemkę” szybko nauczyłam się przestawiać budzik i bardzo, ale to bardzo trudno było mi się tego oduczyć! Jeżeli masz w sobie nawyk przestawiania budzika potrzebna jest ogromna siła woli i konsekwencja, by wstać o godzinie, którą wyznaczyłeś sobie poprzedniego dnia.

Nastaw się odpowiednio poprzedniego dnia

Tuż przed pójściem spać poświęcam chwilę, by przygotować się na jutrzejszy poranek 🙂 Uświadamiam sobie, że czeka mnie trudne zadanie, ale dam radę. Przypominam sobie także dlaczego chcę wstać rano następnego dnia.

Miej cel!

Moim celem jest pisanie. Wiem, że rano to właściwie jedyny moment w ciągu dnia, kiedy będę mogła przez godzinę posiedzieć w ciszy i popisać. Mam cel i pozbawiam się wszelkich wymówek.

Monitoruj postępy i nie poddawaj się!

Nawet jeżeli nie udaje Ci się na początku, nie poddawaj się. Ranne wstawanie jest trudne, nawet bardzo trudne i nic dziwnego, że na początku odnosimy porażki. Nawet po kilku miesiącach rannego wstawania zdarzały mi się gorsze dni kiedy rezygnowałam i szłam dalej spać. Jeżeli poważnie podchodzisz do tego postanowienia rejestruj każdy dzień kiedy udaje Ci się i kiedy nie udaje Ci się wcześnie wstać. Dzięki czemu cały czas będziesz miał ten cel na tapecie i będzie Ci łatwiej wreszcie go zrealizować.

Wysypiaj się

Niestety, chcąc wstawać rano, musisz zapomnieć o późnym chodzeniu spać. W przyrodzie nic nie ginie! Obserwuj też swój organizm, żeby wiedzieć ile tak naprawdę potrzebujesz snu, by dobrze funkcjonować.

Zadbaj o rozbudzenie się

Aby wstać rano stosuję różne zabiegi, które mają mnie rozbudzić. Mój budzik znajduje się w pewnej odległości od łóżka, dlatego zawsze kiedy zadzwoni muszę wstać z łóżka i przejść kilka kroków, by go wyłączyć. To powoduję, że zdecydowanie trudnej mi po prostu przestawić budzik i pójść dalej spać. Zaraz po tym jak wyłączę budzik wypijam szklankę wody. Picie wody jest świetnym sposobem na rozbudzenie się.

Zadbaj o wsparcie

W pojedynkę nie wygrano dotąd żadnej bitwy, dlatego dobrze radzę, byś zachęcił innych do rannego wstawania. Może któryś z domowników także chciałby zacząć wcześnie wstawać? Albo chociaż chciałby Cię w tym wesprzeć? A może wspólnie ze znajomym będziecie rozliczać się z postępów w rannym wstawaniu?

I jak przekonałam Was odrobinę do rannego wstawania?