Skąd wziąć pomysł na książkę?

Zakładam, że jeżeli chcesz napisać książkę, to wiesz o czym ona będzie. Jednak bardzo często w życiu pisarza pojawiają się takie momenty, kiedy siada do pisania, a w głowie… pustka. Chciałabym, aby dzisiejszy wpis stał się inspiracją w tworzeniu kreatywnych pomysłów na fabułę całej książki oraz poszczególnych wątków.

Skąd wziąć pomysł na książkę? Gdzie szukać inspiracji?

Mam nadzieję, że nie zaskoczę Was, jeżeli odpowiem, że WSZĘDZIE. Dlatego każdy pisarz powinien nosić ze sobą mały notesik, albo telefon komórkowy z funkcją notatek, co w dzisiejszych czasach nie jest takie trudne do zrealizowania. Dlaczego? Dlatego, że otaczający nas świat jest pełen inspiracji i chcemy czerpać z niego pełnymi garściami. Zapisujmy więc strzępki rozmów zasłyszanych w tramwaju, czy w pociągu, sytuacje, których jesteśmy świadkami oraz nasze myśli, przemyślenia.

Pomysły są bardzo ulotne, dlatego zapisujmy je. Nawet jeżeli miałby to być dwa, trzy słowa. Jedno zdanie może sprawić, że uruchomimy pokłady naszej wyobraźni i zbudujemy nową historię.

 Jak pobudzić swoją kreatywność?

Co by było, gdyby…

Ta metoda bardzo rozbudza wyobraźnię i pozwala nam tworzyć nowe wątki powieści. Sprawia, że nasi bohaterowie popadają w jeszcze większe kłopoty, a to zawsze ciekawi czytelników najbardziej. Jak bohater poradzi sobie teraz? W tym ćwiczeniu możemy puścić wodze fantazji, nie odsuwajmy od siebie nawet najbardziej abstrakcyjnych myśli. Nie musimy ich przecież umieszczać w książce, chodzi o to, by pobudzić swoją kreatywność.

Odległe skojarzenie

To ćwiczenie polega na połączeniu ze sobą dwóch wydarzeń, przedmiotów, osób, które z pozoru nie mają ze sobą nic wspólnego. Wyobraźmy sobie, co może łączyć studentkę i plany budowy III linii metra w Warszawie? Wyjdzie z tego komedia, a może kryminał?
A co może mieć wspólnego policjant i dywan? Dodajmy do tego fakt, że historia ma miejsce na jednej z greckich wysp, w szczycie sezonu. Czy Wasza wyobraźnia zaczęła pracować?

Czerpanie inspiracji z gazet

Historie, którymi żyją tabloidy czy portale plotkarskie potrafią nieźle rozbudzić naszą wyobraźnię. Spróbujcie! Tytuł, który znalazłam dzisiaj w jednym z serwisów informacyjnych: „Film był tak szokujący, że 100 osób wyszło z sali” sprawił, że od razu zaczęłam zadawać sobie pytania: Co było takie szokujące? Wyobraziłam sobie tłumy wychodzące z kina z oburzeniem malującym się na twarzy. Coś, co widzowie zobaczyli na ekranie może stać się pomysłem na główny albo poboczny wątek naszej powieści.

Jednak najważniejsza rada, jaką chciałabym Ci udzielić jest następująca. Po prostu zacznij!

Nie zastanawiaj się, czy pomysł jest wystarczająco dobry, czy zachwyci czytelników. Wiele ciekawych wątków przychodzi już w trakcie pisania, więc nie bój się, że Ci ich zabraknie. Po prostu zacznij pisać!

A jakie są Twoje sposoby na kreatywność? Jak pobudzasz swoją wyobraźnię do pisania?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *