O tym, że ludzie są dla mnie niesamowitą motywacją pisałam na blogu wielokrotnie. Myślę, że to nie jest tylko moje odczucie. Nie bez przyczyny mówi się, że jesteśmy wypadkową 5 osób, z którymi najczęściej spędzamy czas. Osoby, którymi się otaczamy wpływają na nas, czy tego chcemy czy nie.

Mam to szczęście, że w moim życiu są ludzie, którzy na co dzień są dla mnie wielką inspiracją, bardzo motywują mnie do działania i nie poddawania się, gdy kłody lądują mi pod nogami. Ale dobrze wiem, że bywa różnie. Niekiedy na swojej drodze spotykamy wampiry energetyczne, wiecznych maruderów, albo osoby, które lubią podcinać skrzydła innym.

W obecnym świecie „spotkania” z inspirującymi ludźmi mogą stać się naszą codziennością. Każdy z nas ma idoli, osoby, które nas fascynują, na które patrzymy z podziwem. Dziś nie mamy już problemu z otaczaniem się fascynującymi ludźmi na co dzień. Możemy czytać książki ich autorstwa, słuchać podcastów, zaglądać na profile społecznościowe, czy strony internetowe.

Oczywiście, nic nie zastąpi rozmowy z drugą osobą, przyjacielem, któremu będziemy mogli zwierzyć się z naszych leków czy problemów. Jednak chciałam pokazać Wam, że to, że akurat nie macie obok siebie takiej osoby, nie musi stanowić przeszkody w rozwijaniu siebie i pracy nad swoimi postanowieniami. 

Ja bardzo z tego korzystam. Czytam blogi moich ulubionych blogerów, kupuję ich książki, słucham podcastów, czytam wywiady. Ich historie i działania mnie motywują i są dla mnie ogromną inspiracją i jeżeli z kimś znanym mogłabym się umówić na kawę to właśnie z nimi 🙂

Ewa Chodakowska

Nieee, nie będzie tu fascynującej historii o tym, jak schudłam z Chodakowską 🙂 Owszem, znam jej ćwiczenia, jednak nie mam za sobą historii fantastycznej metamorfozy. Ale bardzo podziwiam Ewę za niezwykłą determinację i power! Sposób w jaki prowadzi swój fanpage na Facebook pokazuje, że wkłada w to, co robi całe serce. Ma ogromną pasję i realizuje ją, a przy okazji pomaga kobietom w całej Polsce zadbać o siebie i żyć zdrowiej.

Ola Budzyńska

Czyli Pani Swojego Czasu. Ola uczy zarządzania sobą w czasie nie po to, by móc pracować i robić jeszcze więcej, ale po to, by mieć więcej czasu dla siebie. Wreszcie pojawiła się osoba, która burzy stereotyp zarządzania czasem kojarzącego się z chodzeniem z kalendarzem i robieniem wszystkiego z zegarkiem w ręku. Ola pokazała kobietom, że biorą na siebie zbyt wiele i że powinny zacząć myśleć o sobie.

Uważam, że Ola jest bardzo mądrą kobietą i chętnie pogadałabym sobie z nią przy kawie, ot tak, o życiu.

Katarzyna Bonda

Katarzyna Bonda – królowa polskiego kryminału. Gdyby odpowiedziała pozytywnie na moje zaproszenie na kawę to na pewno wypytałabym ją bardzo dokładnie o proces tworzenia i pisania książki. A być może udałoby mi się skonsultować moje pomysły i dostać kilka cennych rad?

Michał Szafrański

Na kawie z Michałem opowiedziałabym mu, jak duży wpływ na mnie miała jego książka „Finansowy ninja” i jak dzięki niej zaczęłam dbać o swoje finanse. Michał odniósł spektakularny sukces, wydając samodzielnie swoją książkę i pokazał, że da się to zrobić w Polsce i dobrze na tym zarobić! A poza tym otwarcie dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem. Cały proces powstawania i wydawania książki zrelacjonował na swoim blogu i w podcaście, po to, by inni mieli łatwiej i nie popełniali błędów, których można uniknąć. Dlaczego takich ludzi nie ma więcej???

Marta Henning

Bardzo lubię blog Marty – Marta pisze. Lubię czytać o jej przemyśleniach, bo dowiaduję się, że nie jestem sama w swoich rozterkach. Cenię też bardzo Martę za jej determinację w prowadzeniu blogów (drugi to Codziennie fit) i odwagę w podążaniu za swoją pasją. Historia Marty jest bardzo inspirująca i myślę, że powinny ją poznać osoby, które czują, że nie do końca zajmują się tym, co chciałyby robić w życiu, ale boją się zejść z wyznaczonego wcześniej toru. Marta przez 8 lat trenowała atletykę, jednak zaczęła studiować dziennikarstwo, by koniec końców wylądować na Akademii Wychowania Fizycznego i zostać trenerem personalnym. Jej historia pokazuje, że warto próbować różnych rzeczy, bo dzięki zmianom poznajemy i odkrywamy siebie.

A kto Was inspiruje w codziennych działaniach?

Z kim najchętniej poszlibyście na kawę? 🙂